NA ŻYWO

Piątek

13:00

Pierwsi uczestnicy już na miejscu. Na obecną chwilę trochę przygrzewa słoneczko, ale w oddali widać już chmury. Idziemy nad rzekę wykapać psiaki i siebie :)

Biuro znajduje się w namiocie przy ostatnim pawilonie. Przyjmujemy interesantów od 17:00

 

21:30

Zapowiadane ochłodzenie przybyło i do Nas. Oprócz samego zachmurzenia pojawił się kapuśniaczek. W związku z tym Kamil i Tomek rozpalili grilla. Kim są Ci panowie dowiecie się tylko jeśli przyjedziecie :D

 

21:45

Żarzący się węgiel w grillu jest niczym latarnia dla marynarzy. W ciemnym lesie kolejne ekipy kierują się w naszą stronę - w stronę światła.

 

Sobota

7:45

Grill zakończył się tuż przed 2 a już o 6 trzeba było wstać po Agrafka przyjechała i pobudziła pół ośrodka informując o swoim przybyciu :D

Pogoda wyśmienita. Niebo zachmurzone, temperatura poniżej 20 stopni.

Dogtrekking startuje o 10 albo i może trochę później bo uczestników ciagle przybywa :)

 

13:30

Na mecie pierwszy zawodnik. Piotr Dobrowolski po 2 godzinach, 44 minutach i 43 sekundach pojawił się na mecie. Zaliczył punkt dodatkowy i dwa zadania. Czekamy na pozostałych.

 

Niedziela

16:30

Były problemy ze sprzętem dla tego relacja była zawieszona. Ostatni uczestnicy właśnie odjechali. Wszyscy chyba w szampańskich humorach ;) O ich wrażeniach z wyjazdu dowiecie sie na pewno na licznych forach :)

Galeria i wyniki pojawią się jutro.

 

16:45

Zlot uważam za zakończony. Do zobaczenia za rok.